Polecamy
Nowoczesna maskara a jej poprzedniczki |
|
W epoce PRL-u oferta sklepów kosmetycznych była znacznie uboższa niż ma to miejsce obecnie. Właściwie można powiedzieć, że nie było jej wcale. Do farbowania włosów używało się jakichś preparatów ziołowych, które działały mniej więcej tak jak ten, który Ania z zielonego wzgórza, kupiła od wędrownego handlarza. Porządna maskara była wówczas szczytem marzeń. Panie były szczęśliwe jeśli udało im się kupić mydło w kostce i szampon familijny. Tusze do rzęs, jeśli w ogóle były to trudne je było na nie nałożyć. Ówczesna maskara twardniała w pojemniku, za to koncertowo rozmazywała się na twarzy. O tuszach wodoodpornych nikt nawet wtedy nie śmiał marzyć. Maskara wczoraj i dziś.Oczywiście tusze do rzęs były dostępne jedynie w czarnym kolorze. Kosmetyki te bardziej sklejały rzęsy niż je malowały. Dziś w prawie każdej damskiej kosmetyczce znajduje się tusz do rzęs pasujący kolorem do jej oczu, ubrania czy makijażu. Dzisiejsze sklepy oferują taki wybór tego typu kosmetyków, że wprost trudno zdecydować się, na którykolwiek z nich. |